Oh Lord. Samson i Dalila była długa, przygnębiające i szczerze godny film o dwóch aborygeńskich dzieci opuszczających ich odizolowanej społeczności, tracąc drogę (dosłownie i metaforycznie), to ze znalezieniem ich do domu jeszcze raz (dosłownie iw przenośni). Film został otoczony trudnych, lamp jasnych ciepła z prowincji i pełne kurzu, brudu i ubóstwa. Cieszę się, scenarzysta i reżyser w położeniu nacisku na twardej rzeczywistości, jak to jest być młodym i Aborygenów, wyrzutkiem ze społeczeństwa, ale było bardzo mało albo benzyna-wąchania Samsona lub dobrej woli Dalili, że kocham, związane lub chciał wsparcie.

















































Dyskusja
Brak komentarzy dla "NOT: Samson i Dalila"